Jak zrobić sadzonki pelargonii

Początek

Pelargonie to takie rośliny, które pomimo zmieniającej się mody, ciągle znajdują swoich „wyznawców”. Można je uprawiać zarówno w doniczkach, skrzynkach balkonowych jak i na rabatach. Raz zakupioną roślinę możemy rozmnożyć, pozyskując wiele nowych egzemplarzy. Rozmnażanie wegetatywne z sadzonek, zapewnia w 100% powtórzenie cech rośliny matecznej, np. kolor kwiatu.

Przed pobraniem sadzonek koniecznie należy sprawdzić czy na roślinie nie ma oznak chorób bądź szkodników. W takim stanie nie nadają się do rozmnażania. Wystarczy jednak zrobić odpowiedni oprysk, odczekać kilka dni i można przystąpić do działania.

Sadzonki z pelargonii można pobierać w dwóch terminach, we wrześniu lub w lutym.

Każdy kto rozmnażał pelargonie ma swoją wypróbowaną metodę. Ja rozmnażam pelargonie zawsze w okresie zimowym. Wszystkie pozyskiwane, nowe rośliny są zdrowe, dorodne i kwitną do późnej jesieni.

Mój sposób pobierania sadzonek. Przestrzegaj zasad a sukces gwarantowany.

  1. Podlej obficie 3-4 godz. wcześniej roślinę, z której pobierane będą sadzonki.
  2. Przygotuj wszystkie potrzebne materiały: doniczki, podłoże, patyk, sekatorek, spryskiwacz, węgiel medyczny. W pojemniczkach z „odzysku” zrób na dnie otworek odpływowy.
  3. Oczyść roślinę mateczną z ewentualnych, podsuszonych pędów i liści.
  4. Odetnij ostrym, czystym (!) narzędziem ok. 10 cm najładniejszy, młody, zdrowy pęd. Cięcie wykonaj poniżej tzw. węzła (zgrubienia).
  5. Zostaw na pędzie 2-3 liście. Usuń pozostałe listki oraz ewentualne pąki kwiatowe i przylistki.
  6. Odłóż sadzonki na ok. 30 min, aby rany po cięciu przeschły.
  7. Wypełnij doniczki/pojemniki podłożem.
  8. Zanurz końcówkę pędu (gdy przeschnie) w rozdrobnionym na pył węglu leczniczym, a nadmiar środka, strzep.
  9. Zrób patyczkiem dziurę w ziemi w doniczce/pojemniku i wsadź sadzonkę. Lekko uciśnij.
  10. Podlej. Nie mocno – z wyczuciem!
  11. Umieść sadzonki w ciepłym, niezbyt mocno nasłonecznionym miejscu.
  12. Kontroluj wilgotność podłoża. Powinno być stale, lekko wilgotne.
  13. Jeżeli pojawi się na podłożu białawy nalot, zmniejsz podlewanie, a górną warstwę ziemi delikatnie wzrusz.

 Kilka uwag:

– do sadzonek stosuję typową ziemię do siewek,

– nie używam ukorzeniaczy. Pelargonie mają wysoki poziom hormonu wzrostu i nie potrzebują tego środka,

– zastosowanie węgla aktywnego skutecznie zapobiega rozwojowi chorób doglebowych,

– miejsca cięcia nie mogą być poszarpane, zmiażdżone,

– w pielęgnacji sadzonek bardzo ważna jest wilgotność podłoża. Do podlewania moich sadzonek używam zraszacza. Taki sposób jest bezpieczniejszy, ponieważ nie ma możliwości zalania roślin. Spryskuję nim codziennie podłoże (!), nie listki. Jeżeli rośliny „przelejemy” , to nic z nich nie będzie-zgniją,

– sadzonek nie okrywam,

– doniczki ustawiam na parapetach od strony zachodniej. W pokoju mam ok. 20 oC,

– po ok. 2-3 tygodniach, gdy pojawią się młode listki zaczynam zraszać glebę nieco intensywniej. Do wody dodaję odżywkę do pelargonii w dawce ¼ zalecanej,

– pierwsze pojawiające się pąki kwiatowe uszczykuję, aby roślina bardziej się rozkrzewiła,

– 2-3 tygodnie przed wyniesieniem roślin na zewnątrz częściej wietrzę pomieszczenie, w którym mam sadzonki (hartowanie roślin),

– w maju, po „zimnej Zośce” rośliny przenoszę na miejsca stałe,

– pelargonie wysadzam na rabatach oraz obsadzam nimi donice. Po przymrozkach pelargonie z rabat zasilają kompostownik,

– pelargonie w pojemnikach, jesienią przenoszę do widnego, chłodnego pomieszczenia. Czekają aż przyjdzie czas, aby powtórzyć coroczny cykl sadzonkowania.

Zachęcam do własnoręcznych prób pozyskiwania roślin. To tylko trochę pracy, a radości moc, kiedy uda się coś samemu wyhodować.

Dodaj komentarz