Kompostowanie cz.1 – pryzma kompostowa czy kompostownik?

Kompostowanie – pryzma kompostowa czy kompostownik?

Produkując własny kompost można to zrobić trzema sposobami poprzez:

A. kompostowanie w pryzmie

B. kompostowanie w kompostowniku

C. kompostowanie w termokompostowniku

Kompostowanie w pryźmie – ma zastosowanie najczęściej w przypadku bardzo  dużych ogrodów. Polega ono na  ułożeniu odpadów  przeznaczonych  do kompostowania  bezpośrednio na ziemi, na przepuszczalnym podłożu. Kompostowanie w pryzmie ma dobre i złe strony. Dobre, bo jest tańsze – zwalnia nas z budowy lub zakupu kompostownika. I w tym momencie kończą się zalety a zaczynają wady.

Pryzma  nie wpływa korzystnie na walory estetyczne ogrodu, zwłaszcza małego. Tym bardziej, że aby spełniła swoje zadanie musi mieć określoną wielkość.

Optymalne jej wymiary są następujące:

  • szerokość u podstawy 120-150 cm, u góry 80-100 cm
  • wysokość 80-130 cm
  • długość dowolna, ale nie mniejsza niż 150 cm

Wielkość pryzmy to czynnik związany z prawidłowym kompostowaniem; za niska będzie za  szybko przesychać, zaś w pryzmie za wysokiej nastąpi nadmierne ubicie dolnych warstw. W ubitej pryzmie kompostowej procesy zachodzą zbyt wolno. Przy zbyt dużej wilgotności i przy braku powietrza rozwiną się bakterie beztlenowe, zwane gnilnymi, które zamienią materiał organiczny, w gnijącą  masę. Taka gnijąca maź, nie ma nic wspólnego z kompostem.

Na niekorzyść kompostowania w pryźmie ma też czas, ponieważ może on wydłużyć pozyskiwanie kompostu do ok.1,5 roku. W przypadku pryzmy konieczne jest także okrywanie jej na zimę materiałem izolacyjnym. Ma to na celu utrzymanie  w jej wnętrzu wzrastającej temperatury, która powstaje wskutek rozkładu materii organicznej. Wzrost temperatury dodatkowo niszczy nasiona chwastów i niektóre czynniki chorobotwórcze. Dlatego okrycie pryzmy w miesiącach zimowych jest warunkiem utrzymania ciągłości procesów rozkładu.

Wyobraźmy sobie taką  ”kupkę”  w ogrodzie. Raczej jest wątpliwej urody. Dlatego warto samodzielnie wykonać kompostownik.

Do jego wybudowania możemy użyć kilku palików i otoczyć je siatką tworząc „zagrodę” lub w całości zbić go z desek. Kompostownik może też być murowany. Koniecznie jednak musi mieć w ścianach otwory, dla zachowania  właściwej cyrkulacji powietrza. Jeśli budujemy własny kompostownik, warto przygotować dwie-trzy komory obok siebie, tak aby w każdej z nich były odpady na innym etapie rozkładu.

Na małej działce można postawić termokompostownik. Jest to pojemnik z tworzywa sztucznego, niewielki, zamknięty o podwójnych ścianach z izolacją między ściankami. Ma tę zaletę, że ciepło powstałe w procesie rozkładu zostaje wewnątrz i skraca proces rozkładu materii organicznej. Kompost, który gromadzi się na jego dnie, można wybierać już po dwóch miesiącach. Gotowe plastikowe pojemniki mają u dołu drzwiczki, przez które wybiera się  gotowy kompost a nowe odpadki dokłada z góry. Termokompostownik można kupić w centrach ogrodniczych, ale jest to dość droga inwestycja.

Kompostowniki jak i pryzmę kompostową zakładamy w miejscu osłoniętym od wiatru i częściowo ocienionym. Pełne zacienienie jest niekorzystne. Słabe  nagrzewanie spowalnia przerób masy kompostowej. Z kolei pełne nasłonecznienie spowoduje utratę wilgotności i jej  przesychanie. Podłoże nie może być utwardzone- mikroorganizmy i dżdżownice muszą swobodnie dostawać się do masy kompostowej. Nie wolno też pryzmy lub kompostownika umieszczać w zagłębieniach, ponieważ  będzie w nim stała w woda- spowoduje to gnicie resztek organicznych. Gleba w wybranym miejscu musi  być przepuszczalna.

Zarówno pryzma jak i kompostowniki powinny być „wkomponowane” tak, aby pasowały do ogólnego charakteru ogrodu i ewentualnie umiejętnie zamaskowane.

Warto materiał kompostować w pobliżu  gdzie rośnie czarny bez. Jego charakterystyczny nieprzyjemnym zapach, odstrasza myszy, szczury i insekty. Spotkałam się również z informacją, że dobrym sąsiedztwem jest leszczyna. Mam ją obok mojego kompostownika. Rośnie, ma się bardzo dobrze i daje owoce :)

Czytaj również: Kompostowanie cz.2 – co i jak kompostować?

 

 

 

Jeden komentarz w “Kompostowanie cz.1 – pryzma kompostowa czy kompostownik?

  1. Pingback: Jesienne przekopywanie gleby | Ogródek.pl

Dodaj komentarz