Z ogródka do wazonu – lilie

Do wazonu - LilieZ ogródka do wazonu – lilie

Lilie są tak czarownymi kwiatami, że często – nie chcąc tracić ich z oczu – ścinamy je i zabieramy do domu. Zanim zetniemy lilie i aby cieszyć się dłużej ich widokiem, warto zapamiętać kilka wskazówek dotyczących postępowania z tymi kwiatami.

Jeżeli planujemy przygotować bukiet z lilii, to wieczorem w dniu poprzedzającym ich wycięcie należy mocno podlać glebę. Roślina przez noc dobrze nasyci się wodą i nie będzie przywiędnięta. Dlatego najlepszą porą  ścinania jest poranek. Wybieramy te rośliny, u których dolne pąki są mocno wybarwione. Jeżeli lilie będą dłużej w transporcie i lekko wtedy przywiędną, to  ma to też swoją dobrą stronę – staną się mniej podatne na złamania. Po wstawieniu do wody szybko odzyskają turgor.

Zanim włożymy lilie do wazonu, lekko przycinamy pędy ostrym nożykiem. Robimy to trzymając ich końce pod wodą. Zabezpiecza to łodygi przed dostępem powietrza, które blokuje naczynia przewodzące w roślinie.

Z pędu usuwamy liście do wysokości zanurzenia w wazonie. Pozostawione, szybko w wodzie zaczną gnić i bukiet straci na trwałości.

Idealną wodą do której wstawiamy kwiaty byłaby deszczówka. Wiadomo jednak, że nie wszyscy ją  „wyłapują”, bądź w czasie suszy może jej nie być lub po prostu nie chce nam się tego robić.

Warto jednak wcześniej  wodę do bukietów przegotować. Zostawić do odstania aż osiągnie temp. 30-35o i do takiej włożyć kwiaty. Po 3 godz. wymienić wodę  na chłodniejszą (przegotowaną) z kilkoma kroplami /do pół łyżeczki soku z cytryny; w zależności od wielkości  wazonu i bukietu. Co kilka dni 4-5 wymieniamy wodę i każdorazowo pamiętamy o jej zakwaszeniu.

Uroda lilii to zarówno sam kielich kwiatu jak i duże pylniki. Niestety przy poruszeniu  bukietem może dojść do zapylenia kwiatu i lilia taka szybko zrzuci płatki. Poza tym z pylników osypujący się pyłek może zabrudzić obrusy, a pozostawione plamy są trudne do wywabienia. Prostym sposobem na te niedogodności  jest spryskanie pylników lakierem do włosów lub mocnym roztworem wody z cukrem. Można oczywiście usunąć pylniki; chociaż zdecydowanie lepiej jest je zostawić, ponieważ są dodatkową, niewątpliwą ozdobą.

Wraz z upływem czasu tracące świeżość kwiaty natychmiast usuwamy z bukietów. Więdnące płatki wydzielają etylen, który działa niekorzystnie na pozostałe kwiaty w wazonie, skracając tym samym ich trwałość. Niekorzystne jest stawianie wazonu obok patery z owocami. Dojrzewające owoce także wydzielają  ten szkodliwy gaz i tym samym uszkadzają stojące w bliskiej odległości kwiaty.

Oprócz pięknego widoku w wazonie, lilie równie cudownie pachną. Zapach ten może jednak okazać się zbyt silny i „duszny”. Dlatego lepiej nie ustawiać wazonów w sypialniach.

Uwaga! Częstym błędem jest ścinanie roślin na których pędach lub liściach występują oznaki chorób grzybowych lub uszkodzeń przez szkodniki. Wychodzimy z założenia, że liście zostaną oberwane i nie będą szpecić bukietu. Faktycznie tak jest. Zostawiamy jednak drugą część pędu na rabacie. Jeżeli cebula lilii ma się zregenerować i za rok wydać nowy kwiat to musi mieć z czego się odżywiać. Chore, porażone liście jej tego nie zapewnią.

Zatem aby nie osłabiać cebuli, do wazonu ścinamy lilie w połowie, ulistnionego, zdrowego pędu, dzięki czemu część pozostawiona na rabacie zapewni roślinie „pokarm” i przyszłoroczne kwitnienie.

Lilie z racji intensywnego oddychania i zapotrzebowania na tlen  długo zachowają świeżość jeżeli pomieszczenie w którym stoją jest często wietrzone. Wazon ustawmy z dala od miejsc nasłonecznionych.

W zależności od odmiany lilie mogą utrzymać się w wazonie nawet do 2-3 tygodni.

Dodaj komentarz