Liliowiec ogrodowy – Hemerocallis x hybrida

Początek

Liliowiec ogrodowy – Hemerocallis x hybrida

Liliowiec ogrodowy to nazwa określająca grupę odmian mieszańcowych powstałych w wyniku skrzyżowania kilku gatunków. Na naturalnych stanowiskach liliowce występują w Azji oraz południowej części Europy.

Liliowce to przepięknie kwitnące rośliny, dostępne w dużej gamie odmian różniących się barwą kwiatów oraz czasem kwitnienia. Dzięki temu,  ich urodą  możemy się cieszyć od maja do września. Obecnie na świecie zarejestrowanych jest nawet kilkadziesiąt tysięcy odmian.

Można zaryzykować stwierdzenie, że  to rośliny bezproblemowe. Świetne dla początkujących ogrodników, ponieważ nie wymagają prawie żadnych zabiegów. Szybko stają się ozdobą rabat.

Liliowce rosną na każdej przeciętnej glebie, choć oczywiście, najefektowniej zakwitną na żyznej, próchniczej, wilgotnej o odczynie lekko kwaśnym. Stanowisko może być zarówno słoneczne, jak i półcieniste. Są odporne na mróz. Jedynie odmiany zimozielone należy zabezpieczyć przykrywając warstwą liści.

Byliny te mają grube mięsiste korzenie, które mogą sięgać nawet 60-80cm w głąb ,dzięki czemu  pozostawienie ich przez dłuższy okres bez podlewania nie wyrządzi im większej szkody. Należy jednak takich sytuacji unikać ponieważ jak mówi powiedzenie – „liliowce najlepiej rosną pod rynną”.

W przypadku  gdy mamy gleby lekkie i ubogie wystarczy podsypać nawozu wieloskładnikowego: wiosną – o większej zawartości azotu, późnym latem – o większej zawartości potasu i fosforu. Jesienne nawozy dzięki zawartym w nich pierwiastkach zwiększą mrozoodporność oraz przyczynią się do bujniejszego kwitnienia w przyszłym roku.  W przypadku liliowców nie należy stosować do nawożenia świeżego obornika, ponieważ powoduje  gnicie roślin.

Liście liliowców są długie, wąskie, łukowato wygięte, tworzą rozłożyste kępy. Nad nimi wyrastają bezlistne łodygi zakończone od  kilku do nawet 30 kwiatów barwy żółtej, pomarańczowej, miedzianej, różowej lub jasnoczerwonej. Liczba kwiatów na pędzie rekompensuje krótkie kwitnienie pojedynczego kwiatu, które trwa tylko jeden dzień. Po przekwitnięciu pędy kwiatostanowe należy usunąć aby zachować estetykę rabaty. Liliowce ogrodowe nie nadają się na kwiat cięty, gdyż po ich ścięciu  kielichy się  zamykają.

W moim ogródku, późną jesienią skracam liście o 2/3 długości tak aby nie pokładały się i nie zagniwały. Wiosną, czyszcząc rabaty usuwam pozostałe resztki,  motyczkuję glebę  i podsypuję garść wieloskładnikowego nawozu wokół każdej kępy  i podlewam.

Wiele odmian liliowców jest dwu lub trójkolorowa w kontrastowych barwach, z odmiennym obrzeżeniem, pierścieniem lub oczkiem. Obrzeżenia płatków kwiatów mogą być pofalowane ,  frędzlowate, co jeszcze bardziej uatrakcyjnia roślinę. Wśród kolorów i odcieni kwiatów liliowców  nie ma jedynie czysto niebieskiego i czarnego. Wielkość liliowców zależy od odmiany- od 30 do 120 cm.

Na jednym stanowisku mogą rosnąć  bardzo długo, nawet 20 lat! Warto jednak co 5-6 lat wykopać całą kępę i podzielić na 2-3 mniejszych części, tak aby każda miała fragment korzenia i kłącza. Po wykopaniu całej karpy  lekko otrząsa się ją  z ziemi i ostrożnie rozrywa  na potrzebną ilość części. Jeżeli karpa jest bardzo duża, możemy posłużyć się widłami amerykańskimi: dwoje wideł wbijamy w karpę wypukłymi stronami do siebie i rozginamy trzonki na zewnątrz.

Liliowce sadzimy na  głębokość do 5 cm, w odstępach mniej więcej 30-60cm  ze względu na szybkie  rozrastanie się. Po podzieleniu liście trzeba przyciąć na wysokość ok. 10 cm( jeżeli dzielimy jesienią). Jeżeli chcemy podzielić karpę wiosną to najlepiej zrobić to zanim rozpoczną wzrost(marzec/kwiecień).

Rozmnażanie liliowców z nasion jest trudne i raczej w uprawie amatorskiej nie stosowane.

Młode liście liliowców nie są podatne na częste wiosenne przymrozki. Nawet, jeśli końce młodych liści lekko przymarzną,  nie wpływa to na dalszy rozwój rośliny  i  późniejsze kwitnienie.

Liliowce raczej nie są  raczej atakowane przez choroby grzybowe i bakteryjne. Gdyby jednak roślina została porażona przez rdzawą plamistość liści i łodyg ( choroba grzybowa) która objawia się rdzawymi plamami,  można stosować fungicydy kontaktowe o szerokim spektrum działania. Z kolei mokra zgnilizna (choroba bakteryjna) powoduje pojawienie się wodnistych, brązowych plam i zahamowanie wzrostu rośliny.

Czasem w uprawie liliowców obserwowana jest także opuchlizna pąków liliowca. Jest to związane z obecnością larw muchówek, żerujących w pąkach. Jeżeli objawy występowały w roku ubiegłym, zaraz po pokazaniu się łodyg można zastosować insektycydy, np. Decis 2,5 EC. Oprysk należy powtórzyć dwukrotnie, w odstępach około 10 dni. Natomiast latem kiedy pąki są już zaatakowane,  opryski są  nieskuteczne. Należy zrywać i niszczyć spuchnięte pąki -najlepiej  spalić.

Ślimaki  to oczywiście szkodniki, z którymi także należy walczyć. Albo je zbieramy ręcznie albo stosujemy odpowiednie środki.

Liliowce w zależności od upodobań możemy sadzić w towarzystwie bylin o innym pokroju liści np.  kosaćców, łubinów, przywrotnika. Pięknie też prezentują się jako solitery.

W moim ogródku zgrupowałam je na kolistej rabacie. Liliowce w kolorze żółto-pomarańczowo- czerwonym otoczyłam  obwódką z bodziszka korzeniastego. Nim zakwitną, rabatę zdobi liliowo-fioletowy kolor  bodziszka.

Wielbiciele tych pięknych kwiatów powinni koniecznie odwiedzić  arboretum w Wojsławicach. Znajduje się tam największa kolekcja tej grupy roślin w Polsce i jedna z największych w Europie. W lipcu,  w porze kwitnienia można podziwiać urodę tych bylin, a u hodowców kupić  wiele interesujących odmian. W Wojsławicach obsadzone są  liliowcami olbrzymie tereny. Wrażenia niezapomniane :)

Zapraszam również do mojej Galerii-Liliowce: Galeria: Liliowce

Dodaj komentarz