Piwonia – Paeonia

Początek

Piwonia – Paeonia                                                                             

Piwonia-łacińska nazwa  Paeonia wywodzi się z greckiego paionia (Pajon to przydomek Apolla) i oznacza kwiat Apollina, boga Słońca. Według mitologii greckiej Apollo używał peonii do leczenia ran bogów i herosów walczących w wojnie trojańskiej.

Piwonie są wyjątkowo dekoracyjne w okresie kwitnienia, a  po przekwitnięciu, kępy liści  do później jesieni wypełniają rabaty. Aby  rośliny cieszyły nas pięknem swoich kwiatów  musimy przestrzegać kilku zasad uprawy. Pominięcie jednej z nich, może spowodować brak kwitnienia.

Do najczęstszych błędów zaliczamy: źle wybrane miejsce i głębokość sadzenia,  brak lub złe nawożenie, brak ochrony przed chorobami, ściółkowanie trawą i….. brak cierpliwości!  O tym ostatnim punkcie  nie wolno zapominać jeżeli zdecydujemy się na posadzenie tej pięknej rośliny w ogrodzie. Pamiętajmy bowiem, że piwonia w pierwszym roku buduje korzenie, w drugim rozwija łodygi i korzenie a w trzecim dopiero kwitnie!

Piwonie (peonie) należą do rodziny Paeoniaceae. Dzielimy je na zielne i drzewiaste.

Piwonie zielne to ok.30 gatunków mieszańców pochodzących od  piwonii chińskiej (Paeonia lactiflora ). Ich kwiaty są koloru białego, kremowego, żółtego, różowego, czerwonego. Mają krzaczasty pokrój, osiągają wysokość do 1 metra. Liście są podwójnie trójdzielne.

Piwonie to byliny. Części naziemne zamierają na zimę, by  wiosną- marzec/kwiecień, ukazać się czerwonym, charakterystycznym „oczkiem”.

Zanim posadzimy piwonie zielne, trzeba dobrze zastanowić się nad ich lokalizacją. Nie lubią przenosin. Powinny jak najdłużej rosnąć w jednym miejscu. Najlepiej czują się  na stanowisku słonecznym ( co najmniej 6 godzin) , w podłożu zdrenowanym(nie lubią „mokrych nóg”), o odczynie pH 7.0.

Najwłaściwszy termin sadzenia piwonii to koniec sierpnia, początek września. Wytworzone są już zawiązki przyszłorocznych kwiatów  i młode korzenie zaczynają wyrastać.  Posadzona roślina w tym czasie zdąży się ukorzenić przed zimą. Jeżeli sadzimy roślinę wiosną to w przypadku pojawienia się pąków –choć nam bardzo żal-trzeba je oberwać. Dzięki temu cała siła rośliny pójdzie w rozwój korzeni. Gdyby pojawiły się pąki  także w przypadku jesiennego sadzenia to należy postąpić tak samo. Zawsze pamiętamy aby posadzoną roślinę mocno podlać.  Piwonie nie lubią ścisku. W zależności od odmiany odstępy pomiędzy nimi powinny wynosić od 60 cm do metra.  Najczęstszym błędem wpływającym na słabe albo w ogóle brak kwitnienia jest głębokość  dołka w którym umieszczamy  karpy.  Karpę piwonii trzeba umieścić tak, aby miejsca wybijanych pąków były przykryte jedynie 4-5-centymetrową warstwą ziemi. Przed posadzeniem należy korzenie piwonii moczyć kilka godzin.

Aby doczekać się pięknych kwiatów na przełomie maja/czerwca  musimy zadbać o dokarmianie rośliny. Piwonia jest bowiem bardzo żarłoczna.

W moim ogródku  robię tak. Jesienią po ścięciu pędów, podsypuję miejsca gdzie zakopane są karpy, cienką ok. 2-3 cm warstwą przerobionego kompostu. Wiosną dokładam kolejną porcję  i lekko  wszystko  mieszam z górną warstwą ziemi. Gdy rusza wegetacja i pędy są wysokie na ok.20-30 cm, odgarniam delikatnie ziemię, tak aby nie uszkodzić korzeni i wkładam kilka kromek chleba, zasypuję ziemią, lekko przygniatam. Mam duże krzaki piwonii,  2 -3 pajdki załatwiają sprawę. Nigdy się nad metodą z chlebem nie zastanawiałam- podpatrzyłam ją u Mamy. Ważny jest dla mnie jej efekt.  Piękne, ogromniaste, kwiaty :)

Stosując nawożenie piwonii,  nie wolno wykorzystywać świeżego obornika, może nam zniszczyć rośliny. Zasadę tę  stosujemy też do innych roślin, mówi się o tzw. spaleniu roślin. Poza tym przenawożenie świeżym obornikiem  sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.

Zamiast nawozów naturalnych można stosować gotowe mieszanki, przeznaczone do zasilania kwiatów wieloletnich w uprawie gruntowej, zgodnie ze wskazówkami podanymi na opakowaniu. Piwonie zasila się do chwili zakwitnięcia.  Nawozy sypiemy zawsze po obwodzie rośliny, nigdy bezpośrednio na karpę i podlewamy. W przypadku piwonii nie stosujemy nawozów w płynie.

W momencie przekwitania bardzo ważne jest usuwanie kwiatostanów; nie dopuszczamy do zawiązywania nasion i niepotrzebnego wysiłku rośliny. Poza tym padające na liście płatki kwiatów mogą być  siedliskiem chorób grzybowych np. szarej pleśni. Nie dodaje uroku rabacie, gdy- zwłaszcza po deszczu-  liście oblepione są brązowymi zasychającymi płatkami.

Piwonie podlewa się intensywniej w okresie kwitnięcia. Później  stosuje zasadę -rzadziej, ale mocniej. Wystarczy raz na tydzień.  Kończymy nawadnianie z końcem lata.

Na pąkach piwonii często spotyka się mrówki. Ich obecność spowodowana jest słodkim zapachem kwiatów. Nie niszczą pąków.

Groźne dla rośliny są choroby grzybowe i bakteryjne. Jeżeli pąki kwiatowe czernieją i opadają to przyczyną może być grzyb Botrytis . Nie pozostaje nam nic innego jak wyciąć  wszystkie liście tuż nad ziemią. Zabieg radykalny, ale tylko tak można zapobiec rozprzestrzenianiu się chorobie. Z kolei dobra cyrkulacja powietrza pomiędzy roślinami i właściwe ich doświetlenie  mogą zapobiec pojawieniu się  mączniaka.  Gdyby jednak zaatakował, to zastosowanie odpowiedniego preparatu zgodnie ze wskazówkami na etykiecie pozwoli na  zapobiegnięcie  zniekształceniu liści i pąków jakie mączniak  powoduje.

Rozmnożyć piwonie można przez podział karp. Musimy się jednak liczyć z tym, że będziemy czekać kilka sezonów na zakwitnięcie roślin.

Piwonie drzewiaste-ok. 8 gatunków- mają zdrewniałe łodygi, które nie zamierają zimą. Opadają jedynie liście.  Wyrastają od 1 do 4 metrów.

Piwonie drzewiaste  rosną dobrze   zarówno w słońcu jak i półcieniu, w ziemi żyznej, próchniczej, głęboko  przekopanej,  o odczynie zasadowym. Sadzi się je głębiej. Na zimę młode rośliny kopczykujemy. Nawożenie rozpoczynamy wiosna  gdy rusza wegetacja. Usuwanie przekwitniętych kwiatów wykonujemy podobnie i z tych samych powodów co u zielnych.

Często młodzi, niecierpliwi ogrodnicy nie mogą się doczekać aby ich rośliny pięknie i szybko osiągały duże gabaryty.  Podsypują im duże dawki nawozów, nawet późnym latem aby „podgonić”  wielkość. Niestety  działają na szkodę. Roślina w ten sposób pędzona nie zdrewnieje przed zimą i przemarznie. Poza tym, tak jak pisałam wcześniej, przenawożenie powoduje większą zapadalność na choroby grzybowe. Piwonie drzewiaste  źle pielęgnowane są  narażone na choroby uwiądu, szarą pleśń i choroby wirusowe.

W moim ogródku piwonie zielne są dużych rozmiarów. Wiosną gdy wybiją wszystkie pędy, zakładam metalowe obręcze  w taki sposób aby cała roślina  mieściła się w ich wnętrzu. Pompony kwiatowe są duże i ciężkie. Dodatkowo po opadach są nasiąknięte wodą i się pokładają. Podpórki chociaż częściowo temu zapobiegają.

Dodaj komentarz