Lilia (Lilium) – Uprawa i pielęgnacja

Lilia - Lilium

Lilie zachwycają swoją urodą. Dla początkujących ogrodników, właśnie ze względu na tę cudowność kwiatu, mogą wydawać się trudne w uprawie. Oczywiście lilie są bardziej wymagające od innych roślin, ale bez przesady! Zapoznanie się z kilkoma zasadami uprawy, wybranie spośród licznych odmian tych najmniej „trudnych” i można z sukcesem „zaprosić” je do ogrodu.

Pierwszym krokiem w powodzeniu uprawy jest wybór zdrowych cebul. Przy zakupie np. w marketach warto zwrócić uwagę w jaki sposób są przechowywane. Powinny być umieszczone w perforowanych woreczkach wypełnionych torfem. Nie mogą być uszkodzone, wysuszone, z odznakami chorób, mają mieć korzenie. Decydując się na zakup on-line warto poczytać opinie o producencie.

W moim ogródku rosną lilie, które nabyłam  drogą internetową. Wszystkie były dostarczone w doskonałej formie.

Cebule lilii różnią się od innych cebul np. tulipana czy narcyza tym, że nie mają papierowatej, suchej okrywy. Są mięsiste, złożone z kilku łusek osadzonych dachówkowato na piętce. Kształt, wielkość i kolor cebul może być różny, podobnie jak różny jest kwiat. Cebule mogą być białe, różowe, żółte, fioletowe.

W zależności jakie  wybierzemy rośliny, przed ich zadołowaniem konieczne jest sprawdzenie odczynu pH gleby w której mają rosnąć. Większość lilii dobrze rośnie w glebie lekko kwaśnej (pH 5,5-6,5). Są jednak gatunki które wymagają podłoża wapiennego o odczynie obojętnym(pH 6,8-7,2). Zaliczmy do nich lilię białą (Lilium candidum) i lilię złotogłów (L. martagon). W tym przypadku jeżeli zachodzi konieczność musimy glebę zwapnować. Najkorzystniej jest to zrobić w sezonie poprzedzającym sadzenie cebul stosując wapno nawozowe. Przekopując wapno w dawce 1kg/10m2 podniesiemy odczyn podłoża o 1,0.

Lilie dobrze rosną w miejscach przewietrzanych, słonecznych ale lekko ocienianych. Jak mówi powiedzenie „lilia lubi mieć głowę w słońcu a nogi w cieniu”. Dobrym sposobem dla takich warunków jest podsadzanie ich niższymi roślinami. Można też glebę w której są posadzone, ściółkować torfem lub drobno skoszoną trawą.

Najlepiej zagony pod nasadzenia przygotować 2 tyg. wcześniej przekopując ziemię z dodatkiem kompostu. Korzystnie jest wykonać warstwę drenującą. Roślina nie toleruje zastoin wody. Cebule w takich warunkach są bardziej podatne na choroby i mogą zagniwać. Gleba powinna być odchwaszczona, żyzna, próchnicza, przepuszczalna. Lilie sadzi się wiosną (połowa kwietnia) lub  jesienią (do połowy października). Wyjątkiem jest lilia biała (Lilium candidum), którą sadzi się w sierpniu.

Bez względu na termin, ważne jest aby lilie sadzić jak najszybciej po zakupie – aby cebule nie zdążyły wyschnąć. Przed sadzeniem należy je zaprawić, stosując, np. Kaptan – 0,2% to jest 2g/l; Topsin M – 0,5%;  Sanspor – 2,0% to jest 20g/l wody. Czas zaprawiania – pół godziny. Następnie ułożyć cebule korzeniami w górę, aby nadmiar preparatu wypłynął z pomiędzy łusek.

Głębokość i gęstość sadzenia uzależniona jest od odmiany, wielkości cebuli, siły wzrostu, rodzaju gleby. Odpowiednia głębokość powinna być równa obwodowi cebuli (czyli, np. obwód 20cm to dołek wykopany na gł. 20 cm)  Na glebie zwięzłej sadzimy nieco płycej(2-3cm płycej) a na piaszczystej – głębiej. Na glebach  lekkich sadzi się na głębokość równą ich obwodowi, na glebach cięższych 2-3cm płycej. Wyjątkiem jest Lilium candidum i Lilium testaceum, które umieszcza się w dołku i przykrywa ok. 3-4cm warstwą ziemi. Odległość pomiędzy cebulami powinna wynosić 20-30cm, a w przypadku odmian o silnym wzroście (trąbkowe) nawet 50cm.

W dobrze przygotowanym podłożu z dodatkiem kompostu, cebule posadzone jesienią już nie nawozi. Gdy natomiast podłoże jest bez nawozów organicznych to dwa tygodnie po posadzeniu warto podsypać Polifoski (20g/m2). Nie wolno w tym czasie używać nawozów z dużą zawartością azotu, ponieważ pobudzimy cebule do wzrostu. Wiosną  gdy rusza wegetacja zaczynamy dokarmiać rośliny.

W moim ogródku wszystkie cebule sadzę wiosną. Grupuję je po minimum 3-5szt. Gdy pędy mają ok 20cm wzruszam glebę i rozsypuję Azofoskę w ilości pełnej garści na grupę. Mieszam ją delikatnie z ziemią i podlewam. Drugi raz nawożę w czasie, gdy pojawiają się pąki. Tym razem daję niepełną garść. Lilie bardzo obficie zakwitają jeszcze w tym samym sezonie. Roślin po kwitnieniu już się nie nawozi.

Jeżeli zamiast nawozów mineralnych zdecydujemy się na stosowanie, np. kurzeńca to należy postępować ostrożnie aby nie „poparzyć” roślin. Konieczne jest przygotowanie odpowiedniego stężenia roztworu. Na 1m2 stosuje się 1 l gnojówki/10 l wody. Można też rozsypać bardzo cienką warstwę nawozu, ale go nie mieszamy tylko przykrywamy ściółką. Nawozić można  2 razy w sezonie do czasu pokazania się pąków.

W okresie wegetacji dbamy o podłoże wokół roślin. Odchwaszczamy delikatnie, tak aby nie uszkodzić płytko  położonych korzeni. Lilie nawadniamy  od maja do końca sierpnia. Gleba powinna być stale wilgotna ale nie mokra. Najobficiej podlewamy w okresie kwitnienia. Podlewając  nie moczymy liści aby nie dać powodu do  zakażenia szarą pleśnią.

Lilie w zależności od odmiany mogą osiągać wysokość od 30cm (azjatyckie niskie) do 3,5m (Cardiocrinum gigantem). Kwitną od końca czerwca do końca sierpnia. Kwiaty pokazują się na szczycie pojedynczej łodygi . Ich liczba może dochodzić od kilku do kilkunastu.

W moim ogródku niektóre lilie osiągają wysokość do 160-170cm(OT-‘Bormida’). Czasami konieczne jest palikowanie.

Przekwitające kwiaty trzeba starannie usuwać, by lilie nie zawiązywały nasion, co  osłabia cebule. Nie wolno natomiast wycinać zielonych łodyg z liśćmi, ponieważ odżywiają cebule powodując ich wzrost, a tym samym  obfitość kwitnienia w kolejnym roku. Dopiero gdy pędy całkowicie uschną, wycinamy je tuż nad ziemią.  Miejsca  gdzie rosły dobrze jest oznaczyć, aby przy wiosennych porządkach nie uszkodzić cebul.

Lilie przesadza się co 3-4 lata, gdy zaczynają słabiej kwitnąć. Robimy to w pierwszej dekadzie września. Usuwamy martwe korzenie, pozostałe skracamy o 2 cm i natychmiast przenosimy na nowe stanowisko. Na stare stanowisko mogą wrócić dopiero po 4-5 latach.

Lilie łatwo jest rozmnożyć. Wykopując dorosłe rośliny – w czasie przesadzania-oddziela się cebulki przybyszowe lub powietrzne(jeśli powstały) i sadzi wprost do gruntu. Innym sposobem pozyskiwania roślin  jest ukorzenianie łusek cebulowych. Rozmnażanie z nasion jest trudne i raczej nie stosuje się go w uprawie amatorskiej.

Lilie wymagają ochrony przed szkodnikami i chorobami. Karczowniki, nornice i myszy mogą zjadać cebule. Dlatego zapobiegawczo warto sadzić je w specjalnych, plastikowych klatkach o małych otworach. Korzenie będą się rozrastać, a myszy czy nornice do cebul się nie dostaną . Niestety dla karczowników taka zapora jest do pokonania. Dobrym sposobem jest posadzenie cesarskiej korony w pobliżu rabaty z liliami. Jej zapach  odstrasza gryzonie.

Młode pędy z kolei są przysmakiem ślimaków, a pąki atakowane  przez mszyce, które przenoszą choroby wirusowe. Objawy zawirusowania to  np. skędzierzawione liście, jasne lub białe smugi na liściach równoległe do nerwów, żółtawe plamy na liściach. Zawirusowane lilie wykopujemy z okoliczną ziemią i palimy. Nie wolno  wrzucać ich na pryzmę kompostową!

Duże szkody potrafi poczynić poskrzypka liliowa i wciornastki. Koniecznie musimy obserwować rośliny i reagować. Ślimaki zbieramy, a mszyc można się pozbyć zmywając je strumieniem wody z węża. Przy dużej inwazji trzeba wykonać opryski. Poskrzypkę łatwo zauważyć ze względu na jej jaskrawoczerwony kolor. Wybieramy ją ręcznie i niszczymy.

W pielęgnacji lilii musimy uwzględnić zabezpieczenie cebul na okres mrozów.

W moim ogródku po pierwszych przymrozkach rozsypuję na zagonach kompost. Można zastosować jako dodatkową okrywę także trociny lub stroisz. Okrywanie cebul  chroni je przed uszkodzeniami pod wpływem niskich temperatur. Wiosną  likwidowanie okryw wykonujemy stopniowo i rozpoczynamy  gdy nie zapowiadane są już przymrozki. Nie należy się zbytnio śpieszyć z ich usuwaniem, ponieważ młode pędy są bardzo wrażliwe na spadki temperatur.

Lilie nadają się na kwiat cięty. Ścinamy je w połowie pędu, aby cebula mogła odżywiać się substancjami z pozostawionej części.

Pomimo że lilii mam sporo w ogródku to zawsze mam dylemat; ściąć ten piękny kwiat i przenieść jego zapach i urodę do domu, czy zostawić go w ogrodzie i cieszyć się tam jego widokiem.

Przeczytaj także: Lilie – gatunki i odmiany

Przeczytaj także: Liliowce czy lilie?

Zapraszam do mojej galerii: Galeria: Lilie

Zapraszam do mojej galerii: Galeria: Liliowce

4 komentarz(y) w “Lilia (Lilium) – Uprawa i pielęgnacja

  1. Pingback: Lilie – Lilium – Gatunki i odmiany | Ogródek.pl

  2. Pingback: Lilie | Ogródek.pl

  3. Pingback: Liliowce | Ogródek.pl

  4. Pingback: Liliowce czy lilie | Ogródek.pl

Dodaj komentarz