Ketmia syryjska – Hibiscus syriacus

Początek

Ketmia syryjskaHibiscus syriacus

Ketmia syryjska  jest krzewem liściastym, zrzucającym liście na zimę. Roślina często jest znana jako hibiskus- ze spolszczenia nazwy łacińskiej hibiscus.

Krzew w zależności od odmiany może osiągnąć od 1-2,5 m wysokości.Roślina kwitnie od połowy lipca, do prawie końca sierpnia. Kwiaty żyją 1-2 dni, zamykają się na noc. Mogą być pojedyncze, półpełne lub pełne, w kolorze białym, żółtym, pomarańczowym, czerwonym, niebieskim  fioletowo-liliowym. Występują także dwubarwne.. Przypominają z wyglądu kwiaty malwy.Liście są grubo powcinane, ciemnozielone.

Ketmia wymaga gleby żyznej, dobrze zdrenowanej, tak aby nie podmakały jej korzenie.Optymalnym miejscem dla niej jest  stanowisko osłonięte, słoneczne.

Roślina uznawana jest za trudną w uprawie, ze względu na częste przemarzanie. Wymaga zabezpieczenia na zimę,

Na przełomie marca/kwietnia można ją przyciąć, skracając pędy o 1/4. Nie jest to jednak konieczne, ale cięcia odmładzające lub formujące nadadzą  jej ładny kształt.Stosowanie nawozów organicznych wpływa bardzo korzystnie na rozwój rośliny.

Ketmię możemy rozmnożyć – najprostszą metodą- wysiewając nasiona w marcu do doniczek z żyzną i próchniczną ziemią. Ustawiamy je w ciepłym i widnym pomieszczeniu. W maju, gdy już nie grożą przymrozki doniczki wynosimy na dwór. Przed zimą najlepiej przenieść je ponownie do chłodnego pomieszczenia – garaż, weranda. Wiosną można rośliny posadzić na miejsca stałe w ogrodzie.

Uwaga! Nasiona przed wysianiem wskazane jest moczyć przez 1-2 dni w wodzie, pamiętając aby co 12 godz. wymieniać ją na świeżą

W moim ogródku (strefa 6b) ketmia rośnie kilka lat, nigdy jej nie okrywałam na zimę, nawet w pierwszym  sezonie po posadzeniu. W drugim roku wysiała się wprost do gruntu. Nasiona przetrwały zimę i wiosną wykiełkowało ok. 12 samosiejek.

Jak się okazuje, nie ma reguł co do zachowania roślin.  Potrafią zaskoczyć.

Żałuję, ale pozostawiłam tylko jedną roślinę. Hibiskus po trzecim sezonie ma już metr wysokości. Gdybym zbyt pochopnie nie pozbyła się pozostałych krzewów, dzisiaj byłby z nich piękny szpaler.

Dodaj komentarz